Jesienne kompozycje - Lawenda - pracownia florystyczna
21913
post-template-default,single,single-post,postid-21913,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-1.0,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Jesienne kompozycje

Jesień już w pełni, ale tak właściwie w naszych oczach pomału się kończy i wchodzimy w okres 12038801_810140269106724_2848490367216679424_onie wiadomo czego. Już nie jesień a jeszcze nie zima. Na drzewach z dnia na dzień jest coraz mniej liści, dnie coraz krótsze, za to coraz więcej deszczu, szarówa i nastroje coraz bardziej depresyjne. Taki to czas… Ale na poprawę samopoczucia powspominajmy jeszcze okres tej ognistej, wysyconej jesieni. Porozmawiajmy o kolorach 🙂

Jeśli zastanowimy się kto dyktuje kolorystyczne trendy, dojdziemy do wniosku, że jest to natura. I tutaj od lat niewiele się zmienia. Co kojarzy się nam z jesienią na pierwszym miejscu? Wiadomo, liście! Nagle z zieleni zmieniają swą barwę na odcienie żółci, pomarańczu, czerwieni a nawet fioletu. Dzieje się tak za sprawą chlorofilu, który jesienią stopniowo zaczyna zanikać i dzięki temu ujawniają się inne barwniki – karoteny i ksantofile odpowiedzialne za barwy pomarańczowo-żółte. Z kolei antocyjany ukazujące się w postaci fioletów powstają w liściach jesienią.

Te same barwy dominują w jesiennych kwiatach, coraz więcej widać brązów w  odsłaniających swój kolor pniach drzew.  Mamy do wykorzystania nieograniczony potencjał przyrody. Możemy wszystko łączyć w dowolny sposób. Suszone kwiaty, owoce, gałązki, dynie, kasztany… Miliony pomysłów. A najlepsze jest to, że jesienne barwy zastygają. Może nie na zawsze, ale jeśli wykonamy dekorację z darów jesieni, to mamy gwarancję, że będzie cieszyć nasze oczy w domowym zaciszu, nawet jeśli na dworze jest już szaro buro i ponuro.

12080009_821898864597531_9027818384938566906_o

12063815_816960528424698_5048234337744446203_n

12036601_810709389049812_1677653613963743098_n

Zdjęcia i prace, które tutaj widzicie należą do fantastycznej artystki florystki Agaty Gabryszak, która prowadzi swoje kwiaciarnie w Szkocji. Może komuś po drodze? A jeśli nie, to możecie też wejść na profil Fountain Flowers i pooglądać jej prace prawie na żywo 🙂

Brak komentarzy.

Napisz komentarz