Polski ślub w plenerze - Lawenda - pracownia florystyczna
21906
post-template-default,single,single-post,postid-21906,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-1.0,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Polski ślub w plenerze

ślub na polskiej plaży

Od dawna zastanawia mnie jedno zjawisko. To znaczy nie jedno, ale to mnie męczy najbardziej. Przeglądając blogi, strony, fanpejdże, instagramy wszędzie migają mi te same fotki, znam je doskonale z googla.. Pomijając kwestię praw autorskich zdjęć, zastanawia mnie to, że od lat udostępniamy wszędzie te same amerykańskie dekoracje.. Nie to, żebym cos miała do amerykańskiego stylu, wręcz przeciwnie, uważam, że jest czym się inspirować. Nie rozumiem tylko, dlaczego po tylu latach tych inspiracji nadal nie jesteśmy w stanie chwalić się pomysłami i pracami Polaków. Dlaczego zachwycamy się zachodem mając pod nosem wspaniałych rodzimych artystów?

Promocja florystyki w naszym kraju generalnie kuleje i to mocno, nie ma współpracy, jest konkurencja. Chciałabym to zmienić choć minimalnie. Tym oto wpisem rozpoczynam promocję fajnych polskich artystów, kwiaciarzy, florystów i innych kreatywnych wariatów 😉 Mam kilku na oku, ale jeśli macie pomysł kogo warto wygrzebać z cienia, to piszcie do mnie. Czasem jest też tak, że dany florysta sporadycznie popełnia jakąś genialną realizację odsłaniając drzemiący w nim potencjał, ale potem wraca do codzienności pt. okazały bukiet za 20 złotych i kreatywność mu opada, wraz z ręcami. Takie jednorazowe dzieła też wspierajmy, chwalmy, udostępniajmy, niech idą w świat. Niech umacnia się w nas poczucie wartości oraz dobra strona wartościowej florystyki.

ps. Zdjęcie, którego użyłam do wpisu ukazuje fragment fantastycznej realizacji nad naszym polskim morzem bałtyckim. Autorką i wykonawczynią projektu jest Joanna Jaworańska z Kwiaciarni Romantycznej w Elblągu. A utorem tego pięknego zdjęcia jest fotograf Daniel Arlik

Brak komentarzy.

Napisz komentarz